Choć wydawało się, że moda na brodaczy ma się już ku końcowi, to jednak trend na wypielęgnowaną brodę ciągle pozostaje żywy. Jeśli zatem chcesz dołączyć do tego grona podpowiemy Ci jak zostać brodaczem w 3 krokach. Już teraz zdradzimy, że będziesz musiał zainwestować w dobrej jakości kosmetyki do pielęgnacji brody, takie jak Pomp & Co.

Skąd wzięła się moda na beardmana?

brodacze

Długi zarost to moda zaczerpnięta jeszcze z czasów arystokracji, choć dzisiejsi brodacze kojarzeni są raczej z archetypem drwala, czyli silnego mężczyzny, który nie boi się fizycznej pracy. Już w XIX i na początku XX wieku panowie prezentowali sumiaste wąsy i dość długie brody. W czasach powojennych ten trend był nieco w uśpieniu. Jednak wszystko wróciło już w latach 60-tych kiedy to hipisi obok długich włosów zaczęli nosić również długie brody. Wystarczy wspomnieć ikonę tamtych lat, czyli Johna Lennona. Hippisowska fascynacja zarostem przetrwała jeszcze do czasów lat 70-tych, co udowadniali choćby bracia tworzący zespół Bee Gees. Choć sama „Gorączka sobotniej nocy” stanowiła swoisty powrót do Elvisowskich czasów. Kolejna fala fascynacji dłuższym zarostem przypadła już na XXI wiek, gdyż lata 80-te i 90-te to kolejno fascynacja wąsami oraz kozimi bródkami. Obecnie mężczyźni zdają sobie sprawę z tego, że dobrze wyglądająca broda, niezależnie od długości, to wypielęgnowana broda. Zatem można powiedzieć, że to swoista metamorfoza od neandertalczyka z gryzącą brodą do świadomego beardmana z gładką i ładnie pachnącą brodą traktowaną najlepszymi kosmetykami dla mężczyzn od Pomp & Co.

Krok pierwszy: zapuszczanie zarostu

Nie odkryjemy Ameryki, jeśli powiemy, że pierwszym etapem w ewolucji prowadzącej do zmiany wizerunku i zostania brodaczem jest zapuszczanie zarostu. To etap najprostszy i najtrudniejszy zarazem. Jeśli masz niezbyt gęsty zarost, to proces może potrwać dłużej, jednak przy odpowiedniej determinacji osiągniesz swój cel. Po pierwsze musisz pamiętać, by dobrze się wysypiać i nie „zarywać” nocy na pracę, gdyż to właśnie w czasie snu rosną włosy na brodzie. Pomocna w zapuszczaniu brody jest odpowiednia dieta. Warto sięgać po produkty bogate w białko, w szczególności ryby, a także czerwone mięso i nabiał. Jest jeszcze jednak kwestia, na którą powinieneś zwrócić uwagę, a mianowicie czas na zapuszczanie zarostu. Powinno być to minimum cztery tygodnie. Jeśli nie chcesz by wszyscy obserwowali ten proces, to zaplanuj zapuszczanie brody na okres urlopowy. Oczywiście, jeśli nie spędzasz go w domu, a wybierasz się na dłuższy wyjazd to ze sobą musisz zabrać arsenał narzędzi i kosmetyków do brody, takich jak POMP CO kosmetyki. Spokojnie…nie jest tego aż tak dużo.

Krok drugi: trymowanie brody wraz z jej wzrostem

broda

Jeśli chcesz być posiadaczem zadbanego zarostu musisz zainwestować w trymer do brody. Jeśli myślisz, że trymowanie brody rozpoczynasz po osiągnięciu docelowej długości, to jesteś w błędzie, gdyż już na samym początku drogi musisz nadać swojemu zarostowi odpowiedni kształt. Musisz zatem zastanowić się co będzie pasować do Twojego kształtu twarzy, gdyż broda doskonale może modelować rysy twarzy. To taki kamuflaż dla prawdziwego mężczyzny. Kobiety muszą posiłkować się pudrem i bronzerem i cieniować twarz, a mężczyźnie wystarczy odpowiednio wymodelowana broda. Zatem bez trymera na poszczególnych etapach zapuszczania się nie obejdzie.

Krok trzeci: mycie, nawilżanie i perfumowanie brody

Zapuszczanie brody wiąże się z koniecznością dbania o skórę, która znajduje się pod nią, a także o sam zarost. Jednym słowem o brodę dbasz tak samo jak o włosy na głowie. Zatem warto zainwestować w szampony do brody. Ważne, by zmiękczały brodę i nie powodowały efektu podrażnienia. Do codziennej pielęgnacji, już od samego początku zapuszczania brody możesz używać balsamu, np. Pomp & Co. Dzięki temu nie będziesz odczuwać uciążliwego ściągania skóry i uczucia drapania, które towarzyszy w przypadku braku lub niewłaściwej pielęgnacji brody. Podobnie jak skórę po goleniu również brodę możesz traktować nutami zapachowymi, zwłaszcza takimi, które kojarzą się z tradycyjnymi usługami barberskimi, np. wody kolońskiej.

O brodę musisz dbać każdego dnia. To doskonały sposób na wydobycie rysów twarzy, a także mężczyzn, którzy z powodu łysienia zrezygnowali z włosów na głowie i zgolili to, co im jeszcze pozostało. Dzięki temu będą mogli poprawić owal twarzy, a także dodać sobie więcej charakteru. Droga do bycia beardmanem to trzy stopnie, które musisz pokonać z cierpliwością. Jednak osiągnięcie odpowiedniej długości i kształtu nie zwalnia Cię z dbania o brodę, gdyż tylko wtedy możesz nazwać się brodaczem z krwi i kości.